Blog

  • Atrakcyjność zimowa traw ozdobnych

    13/02/2019

    Posadziłam przed swoim ogrodzeniem żywopłot z traw ozdobnych. Chciałam jak najszybciej odgrodzić ogród od ulicy. Mój wybór padł na kolumnowego miskanta odmiana Veitshochheim. Muszę przyznać, że to był strzał w dziesiątkę. W dwa lata po posadzeniu mam przepięknie falującą na wietrze, dyskretną i lekką przesłonę, która nie jest zimozielonym ciężkim murem, jaki widujemy niemalże wszędzie, a który tworzy prawie zawsze thuja occidentalis królowa naszych polskich ogrodów ;) Miskant Veitshochheim niczym ażurowa firana przysłania, ale nie zamyka mojego ogrodu na świat.

    Ostatnio, przed ciężkimi opadami mokrego śniegu, pomyślałam, że pochwalę się nim pokazując atrakcyjność traw ozdobnych zimą… Niestety czapy śniegu przykryły wszystko, zrównując mój żywopłot niemalże z ziemią. Byłam naprawdę zła, bo właśnie postem o trawach zimą chciałam otworzyć sezon pisania na blogu.

    Śnieg leżał kilka dni… Byłam przekonana, że po jego stopnieniu zobaczę kupę mokrych połamanych kłosów traw… Jakie było moje zdziwienie, gdy po pewnej wietrznej nocy, która usunęła resztki śniegu, oczom moim znów się ukazał widok dumnie stojącego miskanta, który podniósł się niczym Feniks z popiołu.

    Oczywiście już wkrótce przyjdzie moment, kiedy trzeba będzie go ściąć, ale raczej nie wcześniej niż pod koniec marca, a już w maju wystartują nowe zielone pędy by w czerwcu znowu mogły pełnić funkcję żywopłotu. Z całą pewnością mogę więc stwierdzić, że trawy są atrakcyjne również zimą i nie ma się czego obawiać decydując się na tego typu nasadzenia.

    Zachęcam Was do obejrzenia króciutkiego filmiku. W roli głównej miskant Veitshochheim :)